niedziela, 28 września 2014

Rozdział 7

Bardzo proszę przeczytajcie Notkę.
,, Nie patrz w przeszłość. Tam już byłaś i wszystko                       widziałaś. Idź naprzód  tam będzie ciekawiej!

+18 .Oczami Rockiego 
Wtajemniczyliśmy Lau w nasz plan.Zgodziła się ale widziałem po jej minie że nie jest do niego zbyt przekonana. Martwię się o nią Nicola powiedziała mi o jej rozmowie z Van i moją siostrą.Teraz jest z nią dużo lepiej już nie musimy wmuszać w nią jedzenia i picia. Ponoć dziś sama z siebie zrobiła sobie śniadanie.Niby to tylko kanapki ale to i tak wielki sukces że z własnej woli chciała coś zjeść. Ten plan musi się udać wiem jak Laurze zależy żeby jej siostra w końcu uwierzyła że to co się dzieje to tylko intryga Pauliny. Nie rozumiem czemu ona nie stanęła po stronie siostry. Nawet jej nie broniła przed Rydel. Teraz koniec z rozsądnym Rockym teraz czas na żarłocznego Rockiego. Gdyż ponieważ że Nikki w tej oto chwili piecze pyszny tort dla mej boskiej i skromnej osoby która wpadła na ten genialny plan gdyż ja jestem genialny.
-Rocky twój telefon dzwoni-krzyknęła Nikki
Pobiegłem do kuchni i jak myślicie kto do mnie dzwonił. Nie to w cale nie był święty mikołaj ale fajnie by było gdyby naprawdę dzwonił mikołaj tylko o czym ja bym z nim gadał. Dobra trzeba odebrać.
(R -Rocky,-D- Rydel)
R-Halo-powiedziałem
D-Rocky na niebieskie smerfy gdzie ty się podziewasz. Musimy zrobić próbę nie wiem czy wiesz galaretko mózgi ale dziś występujemy przed dużą publicznością i pasowało by zrobić jaką próbę. Więc widzę cię w domu za maks 10 minut!!!!!!!-krzyknęła i się rozłączyła.
Tssaa niema to jak miłość siostrzana . Trzeba biec do domu bo jak moja różowa siostrzyczka się  wkurzy to będzie ze mną źle.
Oczami Laury
-Nie no ja mu tu tort robię wysilam się pięknie dekoruje a on do domu idzie no co za menda-powiedziała Nicola
-Oj tam oj tam jutro zje dobra wkładaj ciasto do lodówki i chodź musimy się ubrać na koncert a ty musisz mi pożyczyć ciuchy bo ja jeszcze nie kupiłam-powiedziałam
-Dobra to choć.-powiedziała i poszła do swojej garderoby-Aaa włóż ten tort to lodówki-krzyknęła jeszcze.
Oczywiście jak czarna robota to tylko na Laurę.No ale muszę przyznać tort wygląda apetycznie.

Schowane to teraz ciuchy.
-Mogę ja ci coś wybrać a ty wybierzesz mi-zapytała Nikki
-Ok. Ale wiesz że mamy trochę odmienne style ubierania się?-zapytałam
-No w sumie.Ale to nic. Już nawet ci znalazłam sukienkę-powiedziała i mi ją wręczyła a i do niej te buty.
  
-To jest śliczne-powiedziałam
-No ba przecież ja mam świetny styl a i jestem boska-powiedziała i się uśmiechnęła 
-No i jaka skromna-dodałam
-To jest przecież oczywiste jam jest wrodzona skromność-powiedziała dumnie
Cóż może dzisiaj zamieniła się mózgiem z Rockym
-Dobra my tu gadu gadu a ty mi jeszcze nie wybrałaś stroju-powiedziała
-Hmmm wiem załóż to i do tego hmm  ...   ....  .... aa te buty-powiedziałam i podałam jej wymienione rzeczy 
 
-Dobra gotowa na wielkie wyzwanie-zapytała
-Jak nigdy-powiedziałam
W sumie strasznie się denerwowałam. Niby plan jest dziecinnie prosty ale i tak coś może pójść nie tak a ja nigdy nie odzyskam zaufanie mojej siostry.
Parę godzin później teraz na scenie jest R5
Oczami Laury
Okej R5 na scenie Paula i Rocky odciągają Ness od Pauliny i teraz moja kolej. Wdech wydech wdech wydech. Dobra Laura nie wariuj przecież ty nie rodzisz masz do zrobienia tylko prosty plan od którego zależy cała twoja przyszłość.Ale jeśli nie dam rady na zawsze stracę moją siostrę. A to tak strasznie boli. Okej teraz nie czas na użalanie się nad sobą tylko na wyjawienie prawdy.
-Paulina czemu to zrobiłaś-zapytałam
-O czym mówisz-odpowiedziała
-Ty dobrze wiesz o czym-powiedziałam
-Hmmm. Chodzi ci o to że ja wynajęłam tych ludzi żeby cię pobili a potem nastawiłam ich przeciwko tobie to tak ja to zrobiłam a ty nic na to nie poradzisz-powiedziała i uśmiechnęła się złośliwie a po chwili dodała-Nikt ci nie wierzy oni myślą że to ja mam racje-powiedziała
-Ale po co ci to . Do czego oni ci są potrzebni-zapytałam. Byłam tego bardzo ciekawa.
-A jak myślisz ten koncert przyniesie im sławę a jeśli Ross będzie sławny to ja też. Może nie jesteśmy jeszcze razem ale wiem że będziemy już moja w tym głowa. A i jeszcze mam po swojej stronie Rydel i  Vanesse więc to ja mam większą przewagę.-powiedziała i poszła sobie.
Jednak ten plan Rockiego  się udał. Teraz tylko jedno bardzo ważne pytanie czemu  z Nikki nie wpadłyśmy na to wcześniej bo to żeby nagrać naszą rozmowę nie było w cale takie trudne a teraz wszystko się wyjaśni.
-Masz to nagrane-zapytali w tym samym czasie Nicola,Nathan i Paul
-Tak mam wszystko teraz wreszcie zobaczą kto ma racje-powiedziałam
-Ooo skończyli grać choć my -powiedział Paul
Dobra niby wszystko mamy gotowe ale jeśli nie będą chcieli mnie słuchać to nic nie zrobię.Okej jesteśmy już pod drzwiami do ich garderoby.Jeszcze jest szansa uciekać do krainy niebieskich ludzików . Może papa smerf powie mi co mam robić.Super stoją za mną tak że nie dadzą mi uciec a jak tak bardzo chce się teraz być w wiosce smerfów tam nie ma żadnych problemów. A jeśli moim odpowiednikiem Gargamęla jest Paulina Lau ogar naoglądałaś się za dużo smerfów z Rockym i Paulem. Dobra naciskam klamkę stawiam pierwszy krok i jestem w środku
-A ty czego tu chcesz-zapytała milutko czujecie ten sarkazm Rydel
-Chciała bym wam udowodnić to że jestem nie winna-powiedziałam
-Nie masz czego wszyscy wiemy że to ty zrobiłaś-upierała się przy swoim zdaniu blondi
-Wcale że nie wiemy. Bądźmy szczerzy Paulina jest podstępną wiedźmą więc niech Lau udowodni to że jest nie winna-powiedział Ross. 
A ja puściłam  im nagranie. No cóż byli w szoku. pierwszy ocknął się Ell
-Lau ja cię tak strasznie przepraszam-powiedział
Potem każdy zaczął mnie przepraszać i dosłownie błagać o przebaczenie było to trochę śmieszne. Paulina jak tylko usłyszała że nagrałam naszą rozmowę zmyła się. No cóż mówi się trudno.
Wybaczyłam Lynchom ale mojej siostrze tak łatwo nie . Rozumiem ich kiedy dowiedzieli się o tym znaliśmy się zaledwie tydzień ale z Ness znamy się całe życie.
-To co powiedzie na zagranie w butelkę na same wyzwania-zaproponowała Nikki
-W sumie czemu nie -zgodziliśmy się wszyscy  
-To ja pierwsza kręcę -zakręciła i wypadło na Rika
-No więc idź to tamtej babci-tu pokazała na straszą panią spacerującą z psem. Ciekawe co ona robi o tej porze jest 2 w nocy.-I powiedz jej Hej laska wypadła ci podpaska-powiedziała a najstarszy z rodziny Lynch się przeraził no cóż wyzwanie to wyzwanie. A więc Rik poszedł to zrobić i przez 30 minut uciekał przed tą babcią jej piesek gryzł go po kostkach a ona biegała za nim waliła torebką po głowie. A my leżeliśmy na chodniku i umięraliśmy zę śmiechu jakoś nikomu nie chciało mu się go ratować. Potem graliśmy jeszcze przez godzinę była masa śmiesznych wyzwań. Na przykład ja musiałam krzyknąć że kocham Nicole i ta babcia co goniła Rika zaczęła krzyczeć i wyzywać mnie od zboczony, chorych i upośledzonych a i powiedziała że lesbijki i geji powinno się zamykać i nie wypuszczać. No co za brak tolerancji na tym świecie. Najbardziej tym wybuchem tej babci była wkurzona Nikki której  jakiś przyjaciel jest gejem i ona przyjaźni się z nim i jego chłopakiem. W sumie to ją rozumiem mi też to nie przeszkadza. Spać poszłam gdzieś po 5 rano. 
Zeszłam do kuchni rodziny Lynch.


-Hej ty już wstałeś-zapytałam
-No (ziew) om-odpowiedział 
-Co robisz-zapytałam
-Naleśniki chcesz mi pomóc-zapytał
-Jasne to co mam robić-zapytałam
-Podaj mi mąkę jest w tej szafce-powiedział i pokazał na szafkę. A że ja nie jestem zbyt wysoka to niestety rozsypałam mąkę a żeby było jeszcze ciekawiej to wysypała się mu na głowę. I tak oto zaczęła się wojna na jedzenie rzucaliśmy w siebie wszystkim co popadnie. Chciałam rzucić w niego jajkiem ale ja jak to ja poślizgnęłam się na skórce od banan. Normalnie jak w jakiejś głupiej kreskówce co ostatnio oglądał Rocky. Na moje szczęście złapał mnie Ross. Zaczęliśmy się do siebie zbliżać już prawie moje usta dotykały jego gdy nagle ja ..................................................
obudziłam się. Matko co to był za chory sen. Jest 6 rano i co ja mam robić przez ten czas. Plan Rockiego niestety się udał R5 miało usłyszeć to co mówi Paulina ale podstępna żmija się domyśliła i niestety usłyszeli tylko to jak ją zwyzywałam. Co oznacza że są jeszcze bardziej po jej stronie. Ale ten sen dał mi dużo myślenia a gdyby tak nagrać jak Paula się do wszystkiego przyznaje to nie jest taki zły pomysł. Dobra ja i tak już nie zasnę wiec pora obudzić Nikki . Wiem pójdziemy pobiegać i wtedy jej o wszystkim powiem. Podeszłam do garderoby w celu wybrania ubrań. Teraz kierunek łazienka.Nie będę pisać co robiłam to chyba każdy wie. Wybrałam taki oto strój 

Okej zestaw budzący naszykowany. Miska pełna wody z lodem. Jest! Teraz najtrudniejsze iść do paszcze lwa. Różowego wrednego mściwego lwa. Raz.Dwa.Trzy woda wylądowała na Nicoli.
-Czy ciebie do jasnego Gargamęla pogięło!!!!-krzyknęła
-Nie. Czemu akurat Gargamęla?-zapytałam
-Bo wiesz wczoraj przed snem oglądałam Smerfy-powiedziała i się uśmiechnęła.
-Dobra nie wnikam. Ubieraj się idziemy biegać masz 30 minut-powiedziałam i wyszłam z jej pokoju.
Po 30 minutach zeszła ubrana tak:

-To co idziemy pobiegać-zapytałam
-Nom nawet mam nowy pomysł na Paulinę-powiedziałam i uśmiechnęłam się co ona zaraz odwzajemniła.
Oczami Ella
Idę właśnie to Niny mojej dziewczyny. Mam być o 10.
W sumie mam jeszcze 30 minut zdążę wstąpić jeszcze do sklepu i kupić jej bukiet kwiatów. Wybrałem bukiet pięknych róż.Jestem już pod jej domem i nikt mi nie otwiera. Może jest jeszcze w pracy. Dobra na szczęście wiem gdzie chowa zapasowy klucz.Jestem w środku ale słyszę jakieś dziwne odgłosy dochodzące z jej sypialni.Wszedłem tam i co widzę jak moja dziewczyna pieprzy się ze swoim szefem który ma około 69 lat
-Ell to nie tak jak myślisz ja ci to wszystko wytłumaczę.
-Niby co chcesz mi tu tłumaczyć -powiedziałem zły
-No bo ja to,zrobiłam dla nas-tłumaczyła się Phi
-Niby jak to że mnie zdradziłaś było zrobione dla nas?-zapytałem-No bo mój szef obiecał mi awans i podwyżkę jak się z nim prześpię.-I to ma być niby tłumaczenie. Dla jakiegoś głupiego awansu mnie zdradziła. Nie rozumiem jej.
-To koniec z nami. Nie ma już żadnych nas-powiedziałem i wybiegłem z jej domu.
Jak ona mogła mi to zrobić. Ja ją tak bardzo kocham. Zrobiła to dla jakiegoś głupiego awansu. Poszła do łóżka z kimś kto mógłby być jej dziadkiem.Ten facet ma żonę ,dzieci ciekawe
 czy wszystkim pracownicą proponuje awans przez łóżko.Pójdę do Rydel ona mnie zawsze posłucha
-Hej Delly możemy porozmawiać-zapytałem
-Jasne o co chodzi-zapytała
-Bo wiesz byłem dzisiaj u Niny wchodzę do jej domu i z sypialni było słychać dziwne dźwięki więc tam w i co widzę ona pieprzyła się ze swoim szefem.-powiedziałem zły
-Jak się tłumaczyła-zapytała
-Powiedziała że zrobiła to dla nas. Przespała się z nim dla awansu i podwyżki-dodałem
Oczami Rydel.
Szok. Nina chciała zdobyć awans przez łóżko szefa. Wiem że to egoistyczne ale ciesze się że zerwali. Tak jestem zakochana w moim najlepszym przyjacielu i co ja mam zrobić. On i tak mnie nie kocha traktuje mnie jak młodszą siostrę. My nigdy nie będziemy razem.
-Co powiesz żeby na poprawę nastroju pójdziemy do wesołego miasteczka całą paczką-zapytałam
-Jasne tylko że Rik, Van, Rocky, Paul i Ross odpadają-powiedział. Mam nadzieje że Paula też ma jakieś ciekawe zajęcie i z nami nie pójdzie.
-A czemu-zapytałam
-Pierwsza dwójka na randce, Rocky u tej swojej Nicoli i Laury a Ross wyszedł gdzieś z Paulem .-powiedział
-To choć zapytamy się Pauli czy  nami idzie-powiedziałam i poszliśmy do salonu
-Paula idziesz z nami do wesołego miasteczka-zapytałam.
Proszę nie,proszę nie,proszę nie.
-Cicho a ja  tu oglądam Pamiętniki wampirów(polecam świetny serial-od aut.) zaraz Klaus i Caroline będą się seksić więc WON.-powiedziała i nas olała.
-Dobra to ja idę się ubrać i możemy iść

 

Oczami Paula
Wyszedłem z Rossem do baru żeby go uświadomić że Paulina tylko wrabia Lau
-Ross a ty wierzysz że Laura mogła coś takiego zrobić-zapytałem
-W sumie to nie znam jej długo ale wydaje mi się że nie była by do tego zdolna ale za to Paulina już na pewno. Chociaż sam ją słyszałeś jak wyzywała Paulinę-powiedział
-No tak ale Paulina ją tego zmusiła.Wiesz jak jej trudno z tym że Van jej nie wierzy. Mamy już nawet plan chcesz nam pomóc-zapytałem
-Jasne ale co miałbym zrobić-zapytał
Przyjdź z nią tutaj na 13:15 powiedz że musisz do toalety czy coś żeby  nie było się co najmniej 15 minut ok-zapytałem
-Jasne. Dziś o 21 idziemy z Rikem do klubu założyliśmy się kto zdobędzie więcej numerów telefonów dziewczyn wchodzisz w to-zapytał
- Jans. To będę u was w pół do dziewiątej teraz muszę iść-powiedziałem. Teraz tylko przekazać dobre wiadomości reszcie
Wchodzę do salonu a oni sobie oglądają smerfy.
-No jak możecie oglądać smerfy beze mnie-powiedziałem zły. No kurde to jest moja ulubiona bajka a oni na mnie nie poczekali foh.
-A tak a pro po to Ross jutro przyprowadzi Paulinę pójdzie na chwile gdzieś i ty Laura nagrasz waszą rozmowę.
-Jak udało ci się go do tego przekonać-zapytał Rocky
-Wiesz on wie jaka kłamliwa potrafi być Paulina więc jest ciekaw kto ma racje.
-Dobra cicho chce wiedzieć czy smerfom uda się uciec-powiedziała Lau. I zaczęliśmy oglądać. Dostałem esemesa od Rossa napisał że jednak jutro idziemy na imprezę 
Oczami Van
Rik zabrał mnie do restauracji na naszą pierwszą oficjalną randkę. Było tak romantycznie teraz siedzimy u niego u pokoju i oglądamy Kopciuszek w rytmie miłości. Po jakiś 20 minutach film zszedł na drugi plan a my zaczęliśmy się całować. Rik zaczął całować moją szyje po jakiś 5 minutach nasze ubrania zaczęły lądować gdzieś w jego pokoju.Byliśmy teraz w samej bieliźnie. Riker męczył się z zapięciem od stanika więc postanowiłam mu pomóc więc po chwili już go nie miałam. Zaczął ssać moje sutki cicho jęknęłam. Wszedł we mnie a mnie zalała fala rokoszy. Poruszał się we mnie coraz szybciej a wiłam się pod nim z rozkoszy. Doszliśmy w tym samym momencie i zasnęliśmy wtuleni w siebie.
Następnego dania rano
Obudziły mnie  promienie słoneczne. Jak ja tego nie lubię 
-Oo cześć kochanie już nie śpisz-powiedziałam
-Wiesz Ness musimy porozmawiać-powiedział
-O czym-zapytałam
-To koniec zaliczyłem cię wiec cześć nie dzwoń , nie pisz, po prostu najlepiej się do mnie nie odzywaj no chyba że będziesz chciała powtórzyć wczorajszą noc to wiesz gdzie mnie szukać -powiedział a do moich oczu zaczęły płynąć  łzy ubrałam się szybko i wybiegłam z tego domu. 

---------------------------------------------------------------------------------
Hej i oto jest rozdział mam do was dwie sprawy. Pierwsza chcecie żebym pisała tylko jako narrator czy wolicie oczyma bohaterów. Teraz druga mam do was wielką prośbę żebyście komentowali. Komentarze nie muszą być pozytywne jeśli coś wam się nie podobało albo coś w moim sposobie pisania to piszcie a ja postaram się to zmienić.A tylko nie piszcie o błędach bo tego jestem świadoma. Następny na 100% w weekend może uda mi się dodać coś w tygodniu ale to będzie króciutkie. Jeśli ktoś z was ma na pisane jakieś one shoty ( nie muszą być o raurze)to może mi je wysłać na adres:nikki437@interia.pl  na pewno je opublikuje i pierwsze 3 osoby które mi je wyślą dostaną wcześniej rozdział 8 a pierwsza jeszcze 9. I jak zawsze przepraszam za błędy ale naprawdę nie chcę mi się ich teraz sprawdzać.Wiem scena +18 okropna ale ja nie umiem ich pisać.
Do napisania:)

czwartek, 25 września 2014

Rozdział 6

KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ


                       Jeśli ciągle jesteś singlem to znaczy za Bóg patrzy na  ciebie i mówi ,, a tego człowieka zachowam dla kogoś          wyjątkowego.''


Oczami Lury
Dziś jest mój koncert. Wczoraj długo myślałam czy by go nie odwołać ale doszłam do wniosku że nie chcę rozczarować fanów. Strasznie boję się spotkania z R5. Tydzień temu jak wróciłyśmy z balu zamknęłam się w pokoju zwinęłam w kłębek i przepłakałam całą noc. Nie płakałam przez Rydel czy dlatego że reszta mi nie wierzy płakałam przez moją siostrę z którą rozmawiałam na balu. Nikki tak mnie zmotywowała że  postanowiłam iść do Van i jej wszystko wyjaśnić. Niestety to  mi się nieudała ale za to dowiedziałam się że według mojej kochanej siostrzyczki  jestem zwykłą szmatą,zerem,nikim,osobą która według niej nie powinna się urodzić.Bo tak bardzo bolało co pieprze to ciągle boli z każdym dniem, z minutą, sekundą. Czuje w sobie tak wielką złość że mam ochotę coś zniszczyć potem jest smutek i znowu z moich oczu cieknie słona ciecz, a na końcu jest bezradność bo wiem że nic nie mogę zrobić to jest moje słowo przeciw jej słowu. Prawie wszyscy wierzą jej. Ja naprawdę rozumiem że rodzina Lynch jej wierzy w końcu to ją znają dłużej tylko wciąż nie rozumiem czemu Vanessa minie chce uwierzyć. Najgorsze jest to że Rocky mi uwierzył a znamy się zaledwie kilka może kilkanaście dni, Paul od razu mi uwierzył a nie widzieliśmy się przed balem. Cóż przynajmniej mamy jeszcze jedną osobę która też chce żeby wszyscy dowiedzieli się jaka naprawdę jest Paulina. Tak bardzo chcę żeby było jak dawniej strasznie brakuje mi rozmów z moją siostrą. Była nie tylko moją siostrą ale też najlepszą przyjaciółką. Mam Nikki która jest dla mnie bardzo ważna ale ona nigdy nie zastąpi mi Van. Dobra koniec użalania się nad sobą trzeba się  iść brać prysznic, ubrać się, umalować, uczesać i biec na próbę potem koncert. Zastanawiam się czy powinnam zostać na piosenkach R5.
Oczami Nicoli
Jestem z Rockim i Paulem w parku myślimy co zrobić z Pauliną. Wiem że jak czegoś szybko nie wymyślimy to będzie źle. Ona ciągle siedzi u siebie u pokoju i płacze. Jedzenie i picie to muszę jej siłą podawać. Wczoraj  z chłopakami cudem zmusiliśmy ją do zjedzenia i wypicia chociaż butelki wody. Boje się że ona zacznie się ciąć.
-Chłopaki co powiecie na lody-zaproponowałam.
Z doświadczenie wiem że jeśli da się im coś to zjedzenia to ich tyci tyci móżdżki zaczynają pracować. A może oni zamienili się na mózgi z  mrówką. Nieee to głupie mrówka jest os nich 100 razy mądrzejsza . Wiem jestem genialna gdy oni się urodzili zostali wylosowani przez kosmitów i ci zabrali im mózgi i zamiast nich dali im tak galaretki owocowe .Taak! Kto ma dwa kciuki i rozgryzł głupotę Rockiego i Paula taa dziewczyna.
-Ok to ja pójdę-powiedział Rocky
I poszedł do butki. Menda nawet się nie zapytała na jakie mam ochotę. Cóż jak kupi mi niedobra to wyrzucę mu je na głowę i będzie musiał mi kupić drugi
-Słyszałam że jeździsz na motorze-powiedziałam. Zawsze chciałam się nauczyć jeździć. Zresztą chłopak na motorze jest taki SEXI :)
-Tak a co chciałabyś się zemną przejechać-zapytał i uśmiechnął się łobuzersko
-W sumie to chciałam żebyś mnie nauczył ale przejażdżka też jest kusząca-powiedziałam i odwzajemniłam jego uśmiech.
-To co powiesz na to znam super miejsce na naukę. To do tego miejsca ja prowadzę a ty posiedzisz a jak nauka pójdzie dobrze to ty wracasz. Hmmm. Co ty na to-powiedział. Juuuuupi będę umiała jeździć na motorze już nawet upatrzyłam sobie dwa jeden jest czerwony a drugi różowy. Niestety mogę kupić tylko jeden no ale mówi się trudno.
-To super pomysł ale musimy to odłożyć do czasu aż wyjaśnimy sprawę z Pauliną-powiedziałam-ooo patrz idzie  Rocky z lodami-na jego szczęście kupił moje ulubione.
 
-Wpadłem na świetny pomysł co możemy zrobić z Pauliną i zrobimy to dzisiaj po koncercie-powiedział Rocky
-Co masz na myśli-zapytałam
Miałam racje że jedzenie pomaga tym idiotą w myśleniu . Ale plan Rockiego  równie dobrze może się okazać idiotycznym.
-Rocky jeśli twój plan będzie dobry to przyrzekam ci że upiekę co tylko będziesz chciał-powiedziałam. A na jego twarzy pojawił się taki banan że aż że się tak zmieścił
-No więc zrobimy........
-To genialny plan stary!-krzyknął Paul i przybili sobie piątkę 
-A skoro o tym mowa to zjadłbym jakiś dobry tort-powiedział
-Mogę sama wybrać-zapytałam
-Jasne. Wszystko co upieczesz jest prze pyszne-powiedział i uraczył mnie swoim najpiękniejszym uśmiechem który ja od razu odwzajemniłam.
-To co chłopaki idziemy wtajemniczyć w to Lau-zapytałam
-Tak. I lepiej się pośpieszmy-Powiedziała Paul
Oczami Rikera
 Musze coś wykombinować żeby Van w końcu mi się oddała. W tym tygodniu próbowałem z 4 razy i zawsze to samo nie jest gotowa. Muszę wygrać ten zakład ale czasu coraz mniej. Może jak wymyślę coś mega romantycznego to w końcu uda mi się. Wiem powiem Delly że chcę zrobić Van jakąś romantyczną niespodziankę żeby uczcić nasz związek moja sis od razu mi pomoże a ja pokaże 
Rockiemu że mogę mieć każdą.
-Rocky już nigdy nie powie że nie jestem królem bo RIKER LYNCH JETEM KRÓLEM PODRYWU!-krzyknąłem. Uups oby nikogo w domu nie było
-Chyba śnisz blondi każdy wie że to ROSS LYNCH JEST KRÓLEM PODRYWU-okrzyknął mój brat
-No chyba nie młody-powiedziałem
-Ty to już za stary na podryw jesteś-odpowiedział
-A co powiesz na zakład-powiedziałem i zatarłem ręce 
-A Vanka się nie wkurzy-zapytał młodu. O ktoś tu się boi
-Nic nie powie bo jutro idziemy do klubu i wygrywa  ten który zdobędzie więcej numerów-powiedziałem-A Ness nie ma być o co zła bo ja nie będę się z żadną ani całował ani pieprzył tylko mały podryw wzięcie numeru i do inne co ty na to-zapytałem
-A ja na to jak na lato-powiedział-To jutro staruszku zobaczysz że to ja jestem królem-powiedział poszedł do siebie do pokoju.

---------------------------------------------------------------------------------
Na początek bardzo przepraszam was za błędy ale nie chcę mi się już ich sprawdzać PRZEPRASZAM.Napisałam jej. Więc postanowiłam dodawać częściej. I jest rozdział wiem że krótki i taki byle jaki ale jest. Mam nadzieje że da się jakoś czytać.A teraz bardzo ważnie pytanie
WASZYM ZDANIEM  NICOLA POWINNA BYĆ (proszę odpowiedzcie )
A)ROCKY
B)PAUL
C)ROSS
D)KTOŚ INNY
E)STARA PANNA Z KOTAMI XD
Bardzo proszę komentujcie. Komentarze nie muszą być długie było by miło ale nie muszą.Jeśli ktoś z was prowadzi bloga to możecie podawać linki w komentarzach i jeśli ich nie czytam to z przyjemnością zacznę
A więc do na pisania :)

wtorek, 23 września 2014

Rozdział 5

 KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ!:) 
UWAGA: PROSZĘ O PRZECZYTANIE NOTKI :)
  

                          ,,Nigdy nie walcz o przyjaźń  o prawdziwą 
                     nie musisz o fałszywą nie warto'' 



Oczami Nicoli
Rozmowa telefoniczna (N- Nicola, R- Rocky)
N-Co robisz. Kiedy przyjdziecie trzeba coś zrobić z Pauliną.
R-Oglądam film-odpowiedział
N-Jaki?-zapytałam pewnie jakąś głupią bajkę albo kreskówki
R-Seryjny morderca zamordował kolesiowi żonę a syna uczynił kaleką. W dramatycznym zwrocie akcji syn zostaje porwany a ojciec musi namierzyć i gonić porywacza  przez tysiące kilometrów z pomocą psychicznie upośledzonej kobiety-powiedział okej. Rocky ogląda coś co nie jest bajką ja chyba wylądowałam w innym wymiarze gdzie wszystko je na opak.
N-A jaki to ma tytuł-zapytałam. Film wydaje się być ciekawy
R-Gdzie jest Nemo.-jednak jestem w normalnym świecie a już się cieszyłam że Rocky troszeczkę zmądrzał 
N- Po pierwsze to jest bajka, po drugie odnajdzie go, po trzecie za 10 minut widzę was obu u mnie w domu.A i pamiętaj że ja mam CZARNY PAS TRZECIEGO STOPNIA W KARATE i mnie się nie denerwuje.
-Lau choć na zrobiłam naleśniki


-Jak ty zrobiłaś takie kolorowe naleśniki-zapytała Lau
-Mam swoje sposoby a teraz jedz bo jak przyjdzie Rocky i zobaczy że mamy jedzenie to my już nic nie zjemy-powiedziałam i razem z Lurą się zaśmiałyśmy
-One są pyszne-powiedziała
Oczami Rossa
Trochę ciężko mi uwierzyć że Lau to zrobiła może powinienem z nią porozmawiać.Ale co jeśli ona kłamie i naprawdę wynajęła ty ludzi na Paulina. Chociaż znam dobrze Paulinę i jako jedyny z mojego rodzeństwa nie dałem się omotać i wtedy i teraz wiem jaka wredna ona była. Wszyscy myślą że to ona ze mną zerwała to jest prawda tylko w połowie ja próbowałem z nią zerwać. Mówiłem jej że to koniec że ma już nas a ona ciągle przychodziła i zachowywała się jak byśmy byli parą tylko Rocky wiedział jaka ona była naprawdę.Byłem taki szczęśliwy gdy ona przyszła i powiedziała że musimy zerwać to tylko nie docierało do mojego rodzeństwa(tylko Rocky wiedział że jestem szczęśliwy) mówiłem im że jest dobrze ale po co mnie słuchać. Pomyślę jeszcze co z tym powinienem zrobić.
Oczami Rockiego
Idziemy właśnie z Nathanem do dziewczyn. Trzeba coś zrobić z Pauliną. Za dwa dni 1 września a ja mam ostatnią klasę  liceum. Sprawdzałem listy klas i okazało się że Lau jest w tej samej klasie co Paulina na szczęście Nikki jest z nimi w klasie to jakoś wytrzyma mój brat też chodzi do tej klasy. Ross chyba do końca nie uwierzył w te brednie co reszta choć chyba ma mieszane uczucia i nie wie która z nich mówi prawdę.Jesteśmy już pod domem Nate puka oby dziewczyny były w domu bo miały iść na zakupy.Jupi drzwi się otwierają  a w nich stoi ślicznie ubrana Nicola w sumie ona zawsze i we wszystkim wygląda ślicznie.
-Hej jesteście.-powiedziała
-Hej-opowiedzieliśmy razem
Oczami Nathana
Poszliśmy za Nicolą do salonu gdzie na siedziała Lau

-Lau tak bardzo cię przepraszam za to że nie wierzyłem-powiedziałem. Mam nadzieje że mi wybaczy chociaż a sam nie mogę sobie tego wybaczyć
-Spoko w sumie ci się nie dziwie-odpowiedziała
-Wiecie że nasz dyrektor wymyślił że zamiast normalnego rozpoczęcia roku szkolnego będzie bal maskowy super nie-powiedział
-Jak to bal ja nie mam się w co ubrać-powiedziała załamana Nicola
-Trzeba kupić sukienkę, buty,fryzjer,paznokcie, a i nie mamy partnerów-wyliczała załamana Lau
-Na zakupy pójdziecie jutro a o partnerów się nie martwcie Nikki może iść ze mną a mój przyjaciel nie ma partnerki a gdy wy dwie panikowałyście ja do niego zadzwoniłem i zostało wam tylko zrobić się na bóstwo-powiedział Rocky
-A skąd wiesz że ja chcę z tobą iść na ten bal-zapytała Nicola Rockiego
-Bo nie masz innego wyjścia-odpowiedział
-Dobra Nikki daj spokój lepsi tacy partnerzy niż byśmy miały iść same-powiedziała moja siostrzyczka
-A teraz mamy inny problem który ma imię Paulina-powiedziałem
-Co z nią zrobimy-zapytała Nicola
Oczami Rydel
Jesteśmy na zakupach dziś dowiedziałyśmy się że pojutrze jest impreza SUPER  tylko czemu powiedzieli tak późno. Ale za to Paulina pójdzie z Rossem a to oznacza kolejny krok to tego by byli razem szukamy sukienek balowych sukienki mają być długie właśnie wyszła Ness w pięknej sukni ona niby nie chodzi do naszej szkoły ale idzie Rikem
a sukienka wyglądała TAK:
   
Po niej wyszła Paulina która wyglądała TAK:
  
-Czy ty chcesz na bal założyć baleriny-zapytałam
-Tak a co w tym złego-powiedziała
-Mogłabyś się chociaż raz poświęcić i założyć szpilki-powiedziała Ness
-Ale w szpilka źle się tańcz-powiedziała
-Przecież my też bierzemy na przebranie baletki a na początek zakładamy szpilki i ty też złożysz-powiedziałam
-Oki-odpowiedziała-Ej a co powiedzie na to że byśmy kupiły sobie takie same szpilki -powiedziała
-Świetny pomysł-uznałyśmy. Więc buty na początek Paulina ma takie jak Vanka ja zresztą też. Sukienkę postanowiłam wybrać prostą ale ładną moim zdaniem.

A do tego takie maski ( pierwsza moja, druga Ness a trzecia Pauli)
   Oczami Nikki 
Właśnie z Lau szykowałyśmy się na ten bal Lau wybrała sobie śliczną sukienkę nie jest jakaś bardzo zdobna ale wygląda na niej prześlicznie


JA
                             
-Pięknie wyglądasz-powiedziała Lau-A mnie na pewno wszyscy wyśmieją-dodała smutna
-Po pierwsze wyglądasz lepiej od mnie wiec się nie bój-powiedziałam
-A po drugie?-zapytała
-Po drugie musimy się modlić żeby Paulina się nie śmiała-powiedziałam
-Czemu?
-Bo ona ma śmiech ja naćpana hiena-powiedziałam na co Lori wybuchła śmiechem 
-Naćpana hiena. Czemu to akurat-zapytała
-Bo hieny w bajkach się często śmieją a naćpana hiena ma pewnie taki śmiech jak Paulina-powiedziałam
-Jak myślisz R5 wystąpi na moim koncercie czy nie-zapytała
Oczami Laury
Ciągle myślę czy R5 wystąpi na moim koncercie.
-Oczywiście że wystąpią Paulina chce być sławna a jeśli oni z tobą wystąpią to na pewno dostaną inne propozycje a ona chce się spotykać z Rossem zrobi wszystko by z tobą wystąpili tak samo jak z robi wszystko by z tobą  w tedy nie rozmawiali a że wystąpią na sam koniec to nie będziesz miała jak z nimi porozmawiać-powiedziała Nikki
Już prawie jesteśmy na miejscu moim partnerem jest Paul przyjaciel Rockiego. Podobno Nate wyśnił mu wszystko i wie że to Paulina kłamała a że zna ją długo to wie że ona jest do tego zdolna. Najgorsze jest to że obcy chłopak którego widzę pierwszy raz na oczy i on wierzy mi a MOJA RODZONA siostra uwierzyła jej i pocięła moje ubranie, zniszczyła buty, wyrzuciła z domu i zwyzywała.Kocham moją siostrę ale nawet gdyby teraz uwierzyła by mi to nie wiem czy byłabym w stanie jej wybaczyć.Tak bardzo boje się tego balu wiem że na nim będzie całe rodzeństwo Lynch Paulina i moja siostra.Jesteśmy dobra dałam radę wejść no muszę Nessa wygląda ślicznie ten kolor zawsze jej pasował. Musiałam się powstrzymać żeby się nie rozpłakać gdy moja siostra jak tylko mnie zobaczyła rzuciła mi pogardliwe spojrzenie i wróciła do rozmowy. No muszę przyznać Nikki rację Paulina naprawdę śmieje się jak naćpana hiena. Dobra idę do stolika. O prócz mnie Paula, Rockiego i Nikki jest jeszcze jedna para. Cóż albo tej dziewczynie albo temu chłopakowi skończyła się ślina w buzi a druga połówka z wielką przyjemnością się z nią dzieli.Ja rozumiem miłość miłością ale oni albo się całują albo przytulają normalnie rzygam tęczą.
Oczami Vanessy
Riker powiedział że musi mi powiedzieć coś bardzo ważnego ciekawe co to jest
-No to powiesz mi wreszcie o co chodzi-zapytałam
-Okej ale obiecaj że mi nie uciekniesz-powiedział. Co on chce mi powiedzieć
-Van wiem że znamy się krótko ale gdy tylko cię widzę moje serce bije tak szybko że mam wrażenie że mi wypadnie z piersi jesteś całym moim świtem moim światełkiem w tym tunelu szarej rzeczywistości. Zakochałem się w tobie ja... ... ja... ... ja cię kocham-powiedział to i mnie pocałował 




stałam tam jak słup soli Rik już miał się ode mnie odsuwać ale ja oddała pocałunek jejku ja się w nim chyba naprawdę zakochałam.
-Vanesso Nicole Marano czy zostaniesz moją dziewczyna-zapytał a ja odpowiedziałam Tak i rzuciłam mu się na szyje 
Oczami Pauliny
Nie wierze ja tu robię romantyczną scenę kazałam włączyć bardzo romantyczną piosenkę tańczę z Rossem a on patrz z rozmarzeniem na Debilkę(Laurę) albo zabija wzrokiem tańczącego z nią Paula. Nie rozumiem wszyscy myślą że Laura mnie napadła a on dalej jest w niej zakochany nie wierze. Cóż nie długo koncert na który ich na mówiłam żeby jednak wystąpili. Muszę zrobić coś żeby podczas koncertu bardziej znienawidzi Lau i już  nawet mam pomysł co tylko muszę dopracować mój plan
Oczami Rydel
Nie wierze. Dobra rozumiem że Paul mógł dać się jej zmanipulować ale żeby Rocky też. Jeszcze powiedział że Paulina jest podstępną wiedźmą z piekła rodem.A to przecież Laura jest podstępną manipulantką współczuje tej dziewczynie co myśli że Laura jest jej przyjaciółką pewnie zrobi jej takie świństwo jak Pauli albo jeszcze gorsze.Dobra jest teraz sama pójdę i ją ostrzegę.
-Hej-powiedziałam
-Cześć-odpowiedziała i się do mnie uśmiechnęła 
-Wiesz wiem że przyjaźnisz się z Laurą i chciałam cię ostrzec ona wcale taka nie jest za jaką się podaje jest podłą kłamliwą manipulantką która zawsze dostaje to co chce. Wynajęła ludzi żeby pobili moją przyjaciółkę-powiedziałam
-Byłaś przy tym jak Lau przyznawała się paulinie do tego?-zapytała mnie. Nie  rozumiem po co jej to wiedzieć
-Nie było mnie przy tym ale...-nie dokończyłam bo mi przerwała
-No właśnie nie było cię przy tym a ja wiem  i twój brat też i wychodzi na to że przyjaciel też wie że z Pauliny podstępna wiedźma która ciągle kłamie i jak widać omotała sobie ciebie wokół palca tak samo jak siostrę Lori-powiedziała. Nie wierze Laura omotała sobie wokół palca nie tylko mojego brata ale i ją jak i Paula nie rozumiem czemu oni wierzą tej żmii która ciągle kłamie. O siedzi sobie przy stoliku sama.
-Nie wiedziałam że jesteś aż tak wredna co nie udało ci się z jednym moim bratem i przyjacielem to chcesz im serca złamać!!!-powiedziałam a raczej krzyknęłam-Jesteś zwykłą kłamliwą ździrą nie wiem jakie bajeczki na opowiadałaś tej dziewczynie że ci uwierzyła ale to kolejny przykład jaka z ciebie kłamczucha.Ona popatrzyła się na mnie i wybiegła z sali. Nie wiedziałam że jest taką dobrą aktorką że nawet płakać na zawołanie umie.
Oczami Laury
Nienawidzę się za to jaka jestem słaba. Nie jestem zła na siebie że płacze bo to nie jest słabość słabością jest to że rozpłakałam się przed Rydel. Nie rozumiem dlaczego Rocky i Paul uwierzyli mi a moja ona nie. Chociaż to i tak nie boli tak bardzo jak to że moja  siostra mi nie wierzy i ma mnie za zwykłą kłamliwą szmatę.
не се притеснявайте( nie martw się(po bułgarsku))
-Nikki co ty tu robisz-zapytałam-i co to znaczy po jakiemu to?-zapytała
-No wiesz jak mama i tata bardzo się kochają to...-przerwałam jej
-Wiem to ale mi chodzi co robisz tu skąd wiedziałaś gdzie jestem?-zapytałam
-No wiesz Paul słyszał twoją rozmowy z Rydel i mi powiedział więc oto jestem a to co powiedziałam znaczy nie martw się po Bułgarsku -odpowiedziała
-Super a może masz jakąś rade-zapytałam
- Прегръдка задника ти стиска юмруци и да дава съвети . Никога не забравяйте, че не е важно за вас да падна устата си-powiedziała
-Super by było gdybym jeszcze wiedziała co to znaczy-odpowiedziałam a Nikki się uśmiechnęła
-Powiedziałam ci to co powiedział mi mój brat gdy dowiedział się co zrobiła Paulina więc cytując go ,, Ogarnij dupę , zaciśnij pięści i daj radę,nieważne, że nie ma dla kogo Ważne żeby opadły im kopary''Ale ty masz mnie Rockiego , Nathana , Lynchów i swoją siostrę może oni dali się owinąć wokół palca tej małpie ale my udowodnimy jak ona jest kłamliwa

Oczami Rikera
Ale ta Van jest naiwna. Ale to dobrze im szybciej zaciągnę ją do łóżka tym szybciej wygram zakład z Rockym. Mój młodszy braciszek powiedział że umiem poderwać tylko puste lale. I wyszło na to że nie tylko teraz zostało jakoś nakłonić Vanesse na seks  

_________________________________________________________________________________
Po pierwsze wszystko co jest po  Bułgarsku jest przez Google tłumacz więc mogą być błędy i przepraszam za błędy w języku polskim :). Po drugie przepraszam za to że tak późno dodaje.Po trzecie zastanawia się nad usunięciem albo zawieszeniem bloga mam wrażenie że już prawie nikt go nie czyta i nikogo nie interesuje ta historia. Jeśli jest coś co mogę zmienić co wam się bardzo nie podoba albo coś w tym podobne to proszę pisać w komentarzach. Następny rozdział nie wiem kiedy. 
Mam nadzieje do napisanie :)



piątek, 12 września 2014

Rozdział 4 część 2

Oczami Rydel
Zaśpiewaliśmy już dla Laury powiedziała że możemy z nią wstąpić. Ciesze się że wystąpimy dla tak dużej publiczności ale nie mam ochoty spędzać czasu z Marano. Moi bracia ją  bardzo polubili siedzą w ogrodzie i się z nią wygłupiają ale ja wiem że ona tylko udaje tak naprawdę nami gardzi chce tylko złamać serce mojemu bratu. Musimy z Pauliną coś wykombinować żeby Ross się w niej nie zakochał. Ja wiem że on tak naprawdę kocha Paulinę tylko boi się do tego przyznać.
-Hej Dell wymyśliłaś coś żeby Ross nie zakochał się Laurze?      Aaa jutro idziemy z wami na plaże-powiedziała Paulina wchodząc do salonu
-My czyli ty i Laura?-zapytałam
-Tak.
Super pewnie moi kochani bracia ją zaprosili. Nie posłuchałam Pauli i powiedziałam moim braciom jaka jest Laura ale oni mi nie uwierzyli powiedzieli że Paula kłamie bo chce odzyskać Rossa.
-Czumu moi bracia nie widzą jaka kłamliwa jest Laura.-zapytałam
-Ona jest świetną aktorką umie grać taką cudowną,kochaną normalnie urodzona dobroć-powiedziała zirytowana
Już miałam jej odpowiedzieć kiedy do pokoju weszli moi bracie i panna idealna czujecie ten sarkazm.
-Paulina ja już idę. Wracasz ze mną czy sama-powiedziała miło. Pewnie chciała powiedzieć,,Paulina wracam a ty musisz ze mną bo cię zniszczę'' ale jest tu dużo osób
-Jasne to paaaaa-powiedziała Paula
-Cześć miło było was poznać to do jutra-powiedziała gwiazda
-Cześć-odpowiedzieli moi bracie
Następny dzień
Oczami Leny
Rydel z chłopakami poszli na plażę mendy nie wzięli mnie ze sobą. No cóż  ciocia wysłała mnie do sklepu właśnie wchodzę do super marketu i kogo widzę Looka jest to chłopak który mi się strasznie podoba ale wiem że on nigdy się mną nie zainteresuje on ma 15 lat a ja 10 różnica  5 lat. Czemu ja nie mogę być starsza albo on młodszy życie jest nie sprawiedliwe. Co ja mam zrobić tak bardzo bym chciała żeby on zakochał się we mnie że byśmy żyli długo i szczęśliwie. Ale to nie możliwe rozmawiałam o tym z Laurą i powiedziała mi że jestem jeszcze młoda i nie raz się zakocham. Wracam właśnie z zakupami do domu ciocia zrobi moje ulubione ciasto karpatkę mniaaam  uwielbiam to ciasto.
Oczami Pauliny
Umówiłam się z Sam w kawiarni mam nadzieje że już wszystko załatwiła za tydzień R5 przestanie lubić Laurę znienawidzą ją zresztą tak samo będzie z jej rodzeństwem
-Załatwiłaś wszystko-zapytałam
-Oczywiście że tak już niedługo znienawidzą Laurę Marano-powiedziała
-I o to mi chodziło-powiedziałam uśmiechając się.
Tydzień później( wiem że szybko się czas toczy ale po tym zdarzeniu już nie będę tak przeskakiwać-od aut.(:).
Oczami narratora
Cała rodzina Lynch siedziała sobie w domu kiedy do salonu wbiegła cała zapłakana i w we krwi Paulina
-Jezu dziecku co ci się stało-zapytała wystraszona Stromie
-La   Laur  Laura ona ona  ona wynajęła ludzi żeby mnie pobili-powiedziała Paulina
-Ale jak to- zapytał nie wierząc Ross -skąd wiesz że to ona
-Bo jak tamci kolesie mnie pobili to ona tam przyszła i powiedziała że mogłam się jej słuchać to bym tak nie skończyła-zakończyła płacząc Paulina
Rocky miał coś powiedzieć ale do salonu weszła Laura
-Jak mogłaś jej to zrobić jesteś bez serca!!!!!!!!-krzyknął Ross
-Ale o co chodzi-zapytała Laura
- Nie udawaj głupiej wiemy że wynajęłaś  ludzi żeby pobili Paulinę-powiedziała Delli
-Myślałem że jesteś inna ale ty jesteś zakochaną, w sobie gwiazdą-powiedział Ell
-Jesteś potworem wiesz że mogłaś ją zabić!!!-krzyknęła Rydel
-Nienawidzę cię nie pokazuj się nam na oczy-powiedział zły Ross
-Nie chcemy cię znać-powiedział Rik
Młoda gwiazda wyszła z domu poszła do parku usiadła na ławce i po prosty się rozpłakała
Oczami Laury
Moje życie nie ma sensu przed chwilą zadzwoniło moje rodzeństwo i powiedziało żebym się wyprowadziła poszłam do domu a tam na schodach stały moje walizki. Nie rozumiem czemu ona mi to zrobiła myślałam że jesteśmy przyjaciółkami. Moje rozmyślenia przerwała dziewczyna z różowymi włosami


-Czemu płaczesz-zapytała nieznajoma
Doszłam do wniosku że i tak jej nie znam więc opowiedziałam jej całą historie
-Wiesz zaprzyjaźnimy się już mamy jedną wspólną rzecz  zam Paulinę mi zrobiła to samo tylko że ja nie walczyłam o przyjaciół i rodzinę ale tobie nie pozwolę popełnić tego błędu pomogę ci udowodnić że nic nie zrobiłaś. Możesz zamieszkać u mnie i tak mieszkam sama i nie mam  tu przyjaciół. A tak na marginesie mam na imię Nicola.-powiedziała dziewczyna i się do mnie uśmiechnęła. WOW nie wiedziałam że z Pauliny take ziółko może powinnam zamieszkać z Nicolą.
-Jeśli nie będzie to problem to chciałabym z tobą zamieszkać. A jestem Laura-powiedziałam
-Suuuper. To choć do mnie pomogę ci z walizkami ja wezmę dwie i ty dwie-powiedziała i zabrała dwie walizki-Proszę mów do mnie Nikki nie lubię mojego imienia wole to przezwisko a do ciebie mogę mówić Lori?-zapytała
-Jasne w sumie Lori brzmi lepiej niż Lau-powiedziałam a dziewczyna się zaśmiała
-Coś czuje że się zaprzyjaźnimy-powiedziała Nikki
-No więc co lubisz robić?-zapytałam
-Lubię śpiewać i gram na gitarze elektrycznej ale wole sporty ekstremalne najbardziej pływanie z rekinami-powiedziała
-Ja też lubię muzykę ale nigdy nie pływałam z rekinami-powiedziałam
-To jutro coś z tym zrobimy-powiedziała
Oczami Pauliny
Mój plan był genialny nawet rodzeństwo Laury ją olało i mi uwierzyli ona została sama bez nikogo. Sama bez kogoś kto jej pomorze nie da sobie rady. To ja będę górą ja będę mieć chłopaka, przyjaciół i jej rodzeństwo a ona zostanie sama bo nikt nie będzie się chciał z nią przyjaźnić. Muszę tylko  wykombinować co zrobić żeby Rossy był mój na szczęście Rydel mi pomorze a po tym co się dowiedziała Van też mi pomorze. Oj biedna Laura zostanie sama do końca swojego życia a ja będę mieć wszystko.
Oczami Laury
Jestem w pokoju w domu Nikki. Gdy  tu szłyśmy dowiedziałam się wielu rzeczy o niej wiem że nie znosi płaskich butów ma same szpilki, kocha sukienki, uwielbia piec, lubi wszystko co ryzykowne i tak jak ja uwielbia muzykę jestem w pokoju który wgląda tak
  i ma taką garderobę
 . Poszłam do kuchni w której jest  Nicola
-Co robisz-zapytałam
-Nic-
-Mam pytanie naprawdę nie masz tu żadnych przyjaciół-zapytałam
-Mam jednego przyjaciela który zaraz tu będzie i nam porze a i mam jeszcze ciebie-powiedziała i się uśmiechnęła. Do kuchni wszedł jej przyjaciel okazało się że to Rocky
-Laura a ty co tu robisz-zapytał
-To moja przyjaciółka-powiedziała nikki
-Nie powinnaś się z nią przyjaźnić ona wynajęła ludzi żeby pobili Paule-powiedział
A wtedy Nikki się wkurzyła i zanim mu opowiedziała co jej zrobiła wcześniej Paulina to najpierw go zwyzywała. Nigdy nie słyszałam tylu wyzwisk powiedzianych tak szybko i nawet nie musiała się zastanawiać jak go jeszcze wyzwać. Coś mi się zdaje że Nikki ma cięty język
-Jezu Lau ja Cię przepraszam powinniśmy powiedzieć prawdę reszcie-powiedział Rocky
-To nic nie da musimy coś wymyślić pomożesz nam - Zapytałam
-Jasne-odpowiedział
-Trzeba będzie coś wymyślić jakieś pomysły-zapytała Nikki
-Ja nie mogę myśleć jak jestem głodny-powiedział Rocky i spojrzał szczenięcymi oczami na Nicole
-Masz szczęście że wczoraj się nudziłam i upiekłam babeczki.-Powiedziała i poszła do kuchni. Po chwili wróciła.No muszę przyznać że ona ma wielki talent babeczki wyglądają strasznie apetycznie

-Jeju dziewczyno ty masz wielki talent one są pyszne i ślicznie ozdobione-powiedziałam
-Nikki ma wielki talent piecze pyszne ciasta, ciasteczka i babeczki-powiedział Rocky i jego oczy się zaświeciły. Zdaje mi się ale on chyba się w niej zakochał patrzy na nią jak na ósmy cud świata i nie tylko dlatego że mu piecze
-Oj tam przesadzacie. Co powiedzie na film-zapytała
Zgodziliśmy się i już po chwili wybieraliśmy film. Wybrałyśmy film Szkoła Uczuć Rocky nie był za bardzo zadowolony no ale nas jest więcej więc my mamy głos.
Oczami Van
Nie wierzę że moja siostra mogła zrobić coś takiego. Może źle ją potraktowałam ale ona mogła w końcu zabić Paule nie wiem co ona sobie myślała wciąż nie mogę  w to uwierzyć . Siedzimy u Lynchów i oglądamy jakąś głupią komedie. Nie ma z nami tylko Rockiego wyszedł gdzieś i powiedział że jak wróci to będzie . Boje się spojrzeć w oczy Pauli  to wszystko przez moją głupią siostrę. Chyba nigdy jej tego nie wybaczę. Jest moją siostrą i ją bardzo kocham ale żeby wynajmować ludzi żeby zrobić komuś krzywdę to już duża przesada.
Oczami Rydel
Wiedziałam że ta cała Marano jest wredna ale żeby posunąć się do czegoś takiego to już przesada. No ale są i małe plusy moi bracia już wiedzą że to ja miałam racje mówiąc im jaka ona jest na prawdę a i Ross się w niej nie zakocha a ona nie złamie mu serca. Szkoda mi Vanessy to jej siostra ale widzę że jest na nią bardzo zła. Myślimy we trójkę co zrobić żeby przejrzał na oczu i sobie uświadomił że to ją kocha ja wiem że oni będą razem. Będą mieli cudowny ślub i piękne i modre dzieci. A ja będą i matką chrzestną wiem że wybiegam w przyszłość ale ja wiem że tak będzie.
Oczami Rickiego
Siedzimy z dziewczynami i gramy w butelkę. Teraz kręci Nikki i wypadło na mnie
-To prawda czy wyzwanie-zapytała
-Wyzwanie-odpowiedziałem pewnie.
-Hm... ..... ... O! Już wiem idź do mojego sąsiada i poproś go o prezerwatywy-powiedziała. Że co ja mam zrobić ją chyba pogięło. No ale wyzwanie to wyzwanie poszłem  do tego sąsiada może nikogo nie ma w domu. No i się przeliczyłem a drzwi otworzył mi dziadek na około 65 letni.
-Ymmmm booo ......... ja chciałem zapytać............ czy pan ............ ma prezerwatywę- jej udało się ciekawe co on odpowie
-No młody to jakie chcesz mam świecące w ciemności, smakowe, zapachowe, kolorowe albo zwykłe
-Ymmm obojętnie -powiedziałem w lekkim szoku. Po co temu dziadkowi tyle prezerwatyw. Dostałem świecące, zapachowe i smakowe. Wróciłem do dziewczyn
-I jak było-zapytała Lau
Opowiedziałem im o dziadku a one wybuchły niepochamowanym śmiechem. Po chwili ja też zacząłem się śmieć. Śmialiśmy się z 20 minut gdy jakimś cudem udało nam się ogarnąć uznałem że muszę wrócić do domu. Siedzę właśnie w swoim pokoju jestem strasznie wkurzony na moje rodzeństwo. Nie rozumiem jak mogą tak wyzywać Lau no dobra rozumiem że MOJE rodzeństwo ją wyzywa ale żeby JEJ RODZONA siostra tak na nią jechała. Oprócz mnie w jej obronie stanął Nathan. Powiedziałbym  im o wszystkim ale znając moją kochaną siostrzyczkę na pewno  powie że Lori mnie oszukała Paulina owinęła ją sobie wokół palca. Ale chyba powinienem wtajemniczyć Van i Nathana. Van to powinna błagać Lau na kolanach żeby ta jej wybaczyła jeśli ona będzie chciała z nią rozmawiać. Chociaż może lepiej wtajemniczę w to tylko Nathana.
-Nathan możemy porozmawiać na osobności-zapytałem
-ok-odpowiedział i poszliśmy do kuchni-to o czym chciałeś porozmawiać?-zapytał mnie
-O Laurze bo wiesz byłem dziś u mojej przyjaciółki i ona spotkała dzisiaj Lau. Paulina wynajęła tych ludzi żeby ją pobili i powiedziała że to zrobiła Lori i 3 lata temu zrobiła to Nicoli tylko że wtedy mieszkała w Bułgarii.-powiedziałem
-Jesteś pewien że to jest prawda-zapytał
-Tak na sto procent-odpowiedziałem pewnie
-To może powiedzmy to reszcie-zaproponował
-Mówiłem to dziewczyną ale one uznały że moje rodzeństwo i Van w to nie uwierzą-powiedziałem
-Coś w tym jest. Jestem mega wkurzony na Ness za to że wyrzuciła Laurę z domu nawet gdyby to była prawda to w końcu ona jest naszą siostrą.-powiedział
-Masz racje. To co jutro umówiłem się z dziewczynami na 10 rano wpadnij do mnie do pójdziemy tak razem-powiedziałem
-Ok-ja już będę się zbierał to do jutra.
-Cześć-powiedziałem i poszedłem do swojego pokoju.
Następny dzień
Oczami Laury
Dziś ma przyjść Rocky i Nathan jestem mega szczęśliwa że on mu uwierzył ale bardzo boli mnie to że mój przyrodni brat wierzył w moją nie winnoś a moja RODZONA siostra z którą miałam świetny kontakt była dla mnie jak naj naj naj lepsza przyjaciółka wyrzuciła mnie z domu i nie chce wierzyć w moją nie winnoś. Wczoraj dzwoniłam do niej z 20 razy albo nie odbierała albo odrzucała. Dobra nie będę się nad sobą użalała pora  w stać i się ubrać co by tu założyć. Wybrałam ten zestaw



Wczoraj nie chciało mi się rozpakowywać walizek więc zabrałam się za to teraz chociaż i tak nie mam zbytnio czego wkładać do szafy cześć ubrań jest podarta  a wszystkie buty zniszczone. Ja rozumiem że moja siostra była  na mnie zła ale żeby niszczyć ciuchy i buty to już przesada. Później muszę iść na zakupy a teraz może Nikki pożyczy mi buty.Poszłam do pokoju obok .
 Nikki była już pięknie ubrana coś mi się zdaje że ona ubrała się tak dla Rockiego.
 i takie buty
-Nikki pożyczyła byś mi buty bo moje moja kochana siostra zniszczyła
-Jakto zniszczyła?-zapytała będąc w szoku
-No normalnie buty zniszczyła a część ubrań pocięła-odpowiedziałam i się rozpłakałam dlaczego moja siostra mi to zrobia nie rozumiem. Gdy ja płakałam Nikki po prostu mnie przytuliła niby taki zwykły gest a znaczy tak dużo. Jak się ogarnęłam poszliśmy do jej garderoby.

Matko ile ona ma par butów. Normalnie raj na ziemi ciekawe ile ubrań
-Te buty będą idealne-powiedziała i wręczyła mi piękne szpilki
 (buty mają taki kolor jak spódniczka)
-One są boskie -powiedziałam
-I twoje kupiłam je przed wczoraj są nowe i nie chodzone, zatrzymaj je-powiedziała się do mnie uśmiechnęła
-Jesteś pewna że chcesz mi je dać?-zapytałam
-Oczywiście i wiesz co może znamy się krótko to i tak jesteś dla mnie jak siostra-powiedziała a na mojej twarzy wykwitł wielki banan. Gdyby nie to że spotkałam Nikki pewnie już dawno skończyłabym ze sobą.
-Ty dla mnie też jesteś jak siostra.Mogę cię o coś zapytać?-odpowiedziałam
-Już zapytałaś ale jasne-powiedziała
-Czy naprawdę rodzina i przyjaciele się od ciebie odwrócili-zapytałam z niepewnością
-Tak wszyscy przyjaciele a z rodziny tylko mój brat mi uwierzył i został ze mną mam tylko jego i jego żonę i jego córeczkę. A tak mio rodzice, dziadkowie, wujkowie i ciocie nie utrzymują ze mną kontaktu ale niestety mój bart mieszka w Bułgarii.-teraz ona się rozpłakała a ją przytuliłam
-Gdy moi rodzice do wiedzieli się co ,,zrobiłam Paulinie'' to kupili mi bilet do mojej babci do Londynu a moja babcia na mnie na krzyczała i zwyzywała i odesłała do cioci i ciocia też krzyk wyzwiska i odesłała dalej tak było puki nie trafiłam do brata i jego żony tylko oni mi uwierzyli a miesiąc temu przeprowadziłam się tu żeby zacząć nowe życie ale nie wiedziałam że ona tu mieszka-po tym się rozpłakała jeszcze bardziej
Oczami Nicoli
Jestem teraz w kuchni i robię naleśniki dla siebie i Lau. Tak się ciesze że ją spotkałam wtedy w parku. Ja już sobie nie dawałam rady Paulina odebrała mi wszystko niby mój brat mnie nie zostawił ale ja nie mogłam z nim mieszkać tęsknie za Bułgarią ale tam są moi byli przyjaciele i rodzina która mną gardzi i nienawidzi. W sumie to mam tylko Rociego i Lau. Musimy coś wykombinować żeby wszyscy zrozumieli jaka jest Paula. Lau i tak ma gorzej -widziałam jaki ból sprawia jej to że jej siostra wierzy Paulinie a nie jej i jeszcze to co zrobiła z jej rzeczami to już była przesada. Wiem że gdy bym jej wtedy nie spotkała była by w stanie zrobić sobie krzywdę.
OCZAMI RYDEL
Idę z Paulą i Van na miasto musimy wymyślić coś żeby mój brat był wreszcie z Pauliną. Wczoraj Ness została u nas na noc spała w moim pokoju rozmawiałyśmy przez całą noc i się bardzo za przyjaźniłyśmy. Ubrałam się w to:

Van to:

A Paula to:
 
-No dziewczyny wyglądacie pięknie-powiedziałam
-Ty ładniej-odpowiedziała Paula
-To co laski gdzie idziemy-zapytała Vanka
-Znam taką świetną kawiarnie-powiedziała Paulina
-No to idziemy -powiedziałam. Poszłyśmy do kawiarni

_________________________________________________________________________________
Wreszcie napisałam rozdział przepraszam że nie było w tamtym tygodniu ale nie miałam czasu. Ten rozdział mam nadzieje że jest choć trochę ciekawszy od tamtego. Następny rozdział kiedy będzie to zależy od was czyli od liczby komentarzy.Nie chcę wymuszać na was komentarzy ale dla was to jest chwila a dla mnie wielka radość i duuża motywacja.(wyłączyłam weryfikacje)
Do Napisania :)
P.S
Przepraszam za błędy starałam się nie robić i sprawdzałam ale może jakiś nie zauwarzyłam